Poznań Group - PCK ::: wiaruchna : padaczki : galeria : forum : informacje : onas newsletter


Poznań & okolice - skład i nieład ;)

cOke – człowiek o wszechstronnych zainteresowaniach i umiejętnościach. Nikt już nie pamięta od kiedy cOke ma Capri. Ale na pewno pierwszy egzemplarz kupił pod wpływem listonosza z Lubonia ;) Wie o furkach dużo, nawet bardzo dużo, czyżby już wszystko? Bywa molestowany jako skarbnica wiedzy. Trzyma części do Capri w sypialni i w kiblu. Z „braku laku” dorabia części od Łady Samary. Skarb, nie chłopak! Ubolewa nad stratą 0,3 sekundy w przyspieszeniu do „setki”. Miał być Prezesem PCK, ale się nie skusił. I słusznie, bo ciężko „zgrać” kilkanaście różnych osobowości.
To była dobra partia na męża! Wszystkie zgodnie żałujemy, że już tak nie jest (podpisano: dziewczyny z PCK)
Łepmaster strony, twórca tekstów (dobre sobie - przyp. cOke) i współkoncepcjoner strony.
Nie ma cOke’a bez:

Segal – ŻONA cOke'a. Razem stanowią team "TheCokes".
Nie da się ukryć: kobieta... Ale jaka – o Capri wie niewiele mniej od przeciętnego klubowicza, zna wszystkich, wszyscy ją też. I do tego lubią. Nadworny Cenzor Capri.pl (w wolnych chwilach grywa w scrabble, żeby nie stracić kontaktu z językiem), stojący na straży porządku gramatycznego i stylistycznego w wypowiedziach członków klubu na forum. Cenzuruje zdjęcia przed publikacją. Nie wiadomo czemu nie lubi być fotografowana. Niezrealizowany skarbnik PCK. Ma prawo jazdy od kilkunastu miesięcy i jeździ Kartoflem bez klocków i tarcz (czytaj: Skodą Favorit Deluks), a także białym AX - em. Kiepsko słyszy na lewe ucho. Zawodowo trzyma w ryzach studentów Akademii Medycznej w Poznaniu ;) Aktualizacja: już Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Michał Poznań – brat cOke’a, przyszły szwagier Segal. Posiadacz bumy i Capri 2.9 EFI. Zdecydowanie najbardziej wysportowany człowiek w ekipie. Jeszcze trochę czasu w Warcie upłynie, zanim wypracujemy mu odpowiedni mięsień piwny ;) Typ spokojny i małomówny. Zdemontował wydechy progowe, bo irytowała go jakość polskich dróg. Co chwila zaglądał pod auto, czy aby na pewno nic nie odpadło. Dobra partia na męża!
Aktu: Bywa widywany w towarzystwie Doktór Gosi :)
Uwaga: obecny szwagier Segal i być może przyszły Hrabiego - nie podskakiwać mu... Kasia, będziemy krewnymi :D

Piotrek „Pokemon” Poznań PCK – Posiadacz srebrnej nieruchomości, użytkownik Fordswagena Polo. Dobra partia na męża! Zdecydowanie lepszą częścią Piotrka Poznań była Agata – ostoja mądrości o wzorowych motoryzacyjnych tradycjach rodzinnych. Zastanawia się, czy pisać doktorat jak Hrabia i „klepać” przy tym biedę... (aktualizacja: za późno...będą klepać biedę w towarzystwie książek). Aktu2: już od dawna każdy se rzepkę skrobie
Aktualizacja: Agata otrzymala awans - z przystawki do Piotra, na osobną jednostkę organizacyjną. A więc:

Agata - to ta Pani w moro z tym dziwnym samochodem :) Obecnie początkujący przedsiębiorca. Potrafi wykopać ziemiankę, ugotować placek i pomalować go, przypiłować co trzeba, nie tylko 'typsy' Segal i Hrabiny. Zawodowo bada krowy, prosiaki (nie mylić z Transitem, mechanikiem nie jest), mimo, iż nie jest też weterynarzem... Czym więc zajmuje się Agata? Odpowiedzi prosimy wysyłać pod adres: pck@capri.pl. Aktu: jest Granada...
Przewidziano nagrody!
Agata chętnie da się poderwać (czyżby już nieaktualne?) na ładny samochód (może być to również darowizna w postaci samego auta, bez faceta!). Zgłoszenia kandydatów wraz z zdjęciami samochodu proszę przesyłac na adres pck@capri.pl

Piotrek Wiewiór (koleś piszący z konta PMX) – zapracowany typ, w tygodniu zarabia w ojro, w weekendy w peelenach, nigdy nie ma czasu, zawsze w pracy. Posiadacz 14-calówek od Porsche i wyjątkowych lustrzanych szyb w Capri – można się przy nich golić. Korzysta z ogólnodostępnych najazdów, potrafi naprawiać auto wszędzie i o każdej porze. Miłośnik LPG i militariów. Jeżeli szukasz maski p-gaz lub torby na granaty to może zaproponować kilka modeli. (aktualizacja: lustrzane szyby poszły się walić. Zimowa wersja Capri nosi nazwę Łada Niva i ostatnio zatonęła w kałuży koło Biofarmu). Odgrzewa pieczonego kurczaka na nawiewie przedniej szyby w Nivie. Dobra partia na męża! Ostatnio spotyka się z tzw. "Kuzynką" Anią...
Współkoncepcjoner strony. Aktu: mamy sierkę na szufladzie :)

Hrabia PCK (wraz z Hrabiną Marią)– miły facet, lepiej zna się na psychologii niż na Capri, totalny ignorant w dziedzinie wymian, regulacji i remontów podzespołów, bywa złośliwy, zaśmieca forum, ale nie odmawia pomocy. Kupuje części robiąc im zdjęcia, nazewnictwa ani opisów jeszcze nie opanował ;) Hrabia w przypływie rozsądku kiedyś sprzedał Caprika i inwestuje w siebie, celem zarobienia na: kolejne Capri (na niedzielę), BMW e36 325 tds (na dni robocze) i Porsche 944 (na soboty) (z tym Porsze to kryzys wieku ... (przyp. cOke) średniego (przyp. Hrabia)).
Multiinstrumentalista i założyciel zespołu Psy Pawłowa. Autor większości tekstów na tejże stronie i jej współkoncepcjoner.
Pionier polskiej biustologii stosowanej.
Naczelny Wieszcz tejże strony (przyp. cOke) - Toć napisałem, że jestem autorem większości tekstów na tey stronie (przyp. Hrabia).

Ufoki – mieszkają blisko cOke’ów, ale nikt nie wie co u nich. Ufok ma kudłate włosy i Taunusa Coupe. Czerwonego. Kiedyś się pojawiali na spotkaniach, teraz to chyba popadli w nałogi: albo pracoholizm albo sexoholizm i są kolejnymi Wielkimi Nieobecnymi. Chcą sprzedać auto, uczestniczą w dziwnych zlotach zabytków, a Capri.pl pomijają :/ Jakimś cudem Ufoki się powieliły i jest ich już troje. Auta brak...

Papajowie – Capri Papajów to daleki płomienny kuzyn czołgowego Capri. Papajowie mieszkają na uboczu, w cichej i spokojnej okolicy, przez co ich posiadłość jest celem pielgrzymek Poznaniaków. U Papajów zawsze można liczyć na chwilę zabawy z pieskiem, obejrzeć kolekcję resoraków oraz pogadać o „dupie Maryni”. Papajowie żywią siebie i swoich gości frytkami, w zamian goście pomagają wyciągać silniki 2.0 OHC z Płomiennego Capri, brudząc portki płynem borygo. Bywają dni, kiedy Papaj przesiada się na jednoślad...
Aktualizacja: Papajowie owszem, ale każdy sobie rzepkę skrobie... czyli jest Papaj (Dobra partia na męża!) i jest BeaTa…Aktualizacja bis: Capri Papajów przejął niejaki Dexter… Ale opisy uzupełniamy i aktualizujemy, a nie zmieniamy, bo mają wartość historyczną :P
Papaj wyjechał w góry i prowadzi chatkę Puchatkę gdzieś w Beskidzie Śląskim.

Ander – Mikołaj z lizakami. Romantyk i poszukiwacz prawdziwej miłości. Kolejny typ wiecznie pracujący. Doskonały fachowiec w swojej dziedzinie. „Buja” się czerwoną Granadą, „pojawia się i znika”. Wycina literki i nocą klei je po autach... Lubi opowiadać Hrabinie o fengszuj, czego Hrabia mu nie zapomni... Rasowy ściemniacz i pies na baby. Wzór, jeśli chodzi o chodowanie PKS-ów (ma jednego ucznia – Hrabiego). Zarabia na sprzedaży złomu. Dobra partia na męża! ZAJĘTY! Aktu: zakupił Granadę w wersji leżącej

CRUISERY – Cruisery jeździły niegdyś hiszpańskim turbodieslem. Z resztą hiszpański temperament dominuje w rozmowach z Cruiserami. Może hiszpańska mucha też... ;) ;) ;) Cruisery lubią spać w swoim turbodieslu, szczególnie w trakcie najważniejszych wydarzeń na Spring Open. Latem będą organizować 3 dniowe grille w Swarzędzu ;)
„Cruiserowe Capri gorące duchem jest,
mimo iż 1.6 to nie super jazz”
(aktualizacja: już 2.0...)

Mati – ojciec Stanisława, obieżyświat, facet zewsząd, nigdy nie wie, czy dojedzie na spotkanie, bo bywa w czterech miejscach na raz. Bob Autostrad Budowniczy. Człowiek o wyglądzie i aparycji prawnika. Potrafi kleić „na cito” chłodnicę 10 sekund przed startem do wyścigu. Posiadacz najświeższego lakieru (JUŻ NIE!) i budy z numerem 12 (czyżby Parszywa Dwunastka?). A Escorcik sprzedany (kupiony nowy?)... AKTUALIZACJA: Iwonka kazała zmienić opis na: "Miał żonę, która go wypuszczała z domu 2 razy w miesiącu". Teraz sam z domu nie wychodzi. Zdarza się mu się po cichu kupić jakąś część z UK ;)

Pablo&Kulka – Obecnie na stopie przyjacielskiej. Dla nich nie ma problemów. Miłośnicy X-Packów i sprzedawania ich „cichemumk”. Ostatnio zmniejszyli pojemność silnika o 2 litry. I tak jest im dobrze :) O takich ludkach mówi się „gwiazdy socjometryczne”. Przyjeżdżają do Wiewióra Ładą Samarą i mówią zdumionej Wiewiórowej mamie, że chcą z Wiewiórem gadać… Mają kiepską pamięć do imion. Pablo łamie ręce, a Julka rozbija Peżoty o ciężarówki. Pabblo marzy o Volvo, co szybkie jest bardzo.... No i kupił. Nie tylko Volvo sobie, ale też Pumę Matuchową żonie.

Czołgi – jak wyżej: „gwiazdy socjometryczne”, wyjątkowo nierozłączni i uzupełniający się, przez co doskonale rozumieją się z Pablami. Miłośnicy Fordów dużych i małych. Jedyny Diabeł „Capri” Tasmański w okolicy. I te płomienie & wydechy... Kręcą najlepsze imprezy w Szamotułach. Szykują niezłą chawirkę. Oj, na Parapetówie 2006 to się działo… Czołg wybudował dom, ostatnio sadził drzewo (widzieliśmy!), więc czas na potomka. W ten oto sposób Czołgów zrobiło się troje ;)

Borys Boria – pozazdrościć – na pierwszą swoją maturę pojechał swoją Granadą... Drugiej nie musiał zdawać... Miłośnik artystycznego tuningowania maski, grilla i pasa przedniego. Buja się luxusowo. Kat OHC-ów. Jeździ na oleju po frytkach, używa wody po goleniu „Davidoff’s Olej Po Frytkach Fragrance”. Jeździł też Sierrą za 350 zł. Lubi rowy, a jeszcze bardziej uwielbia baby w żółtych maluchach ;) Wraz z rodzicami zorganizował wzorowe grill - party. Dobra partia na męża! ZAJĘTY!!

Bodo-o – Bodo-o to astronom z dredami. Zaczął od naprawy od nagrzewnicy, skończył na... Jeszcze nie skończył... Od 2 lat „kończy” remont, jeździ „na sępa” autami innych i bywa opalany z fajek przez inne „sępy.” Generalnie połowę życia spędza na jeżdżeniu ciągnikami u bauerów za zachodnią miedzą. Lubi piwo z Czarnkowa, a lepszą połowę znalazł w Gostyniu. Bodo-o jeździ tramwajami.
Aktualizacja: bodo-o chyba jednak kupił kolejne Capri... Dobra partia na męża!

Medy PCK – posiadacz dobrze wyposażonego „Capri Garage”, przy tym człowiek chętny do pracy i posiadający umiejętności blacharskie. Połowa Capri.pl walczy o miejsce w kolejce do „szybkiego obspawania” auta, bo na porządne obspawanie czeka się kilka ładnych miesięcy.
Ma fajną żonę :D

Mikołaj Dredzioch – zawodowo jeździ z zapiekankami po Polsce i studiuje ekonomię na studiach dziennych (jak to można powiązać??) - AKTUALIZACJA: Już nie jeździ, teraz ma służbowego laptopa... lubuje się w japońskich dieslach z początku lat 90-tych, głównie tymi z aut dostawczych. Pali laka Nissanem Vanette. Ma jednego rozgałęzionego dreda... Aktualizacja: ... i martwą Granadę (zakupioną z studenckie stypendium) z zestawem 7 rozruszników. Żaden nie pasi...
Aktualizacja kolejna: Granada 2.8 injection, kolejna na podwórku – złomowisku. Ładna i jeździ :)
UWAGA: BARDZO DOBRA PARTIA NA MĘŻA! BARDZO. „Ciasteczko zlotu” ;P (drogi autorze tekstów, to była tajemnica dziewczyn organizujących głosowanie na ciasteczko zlotu! - przyp. cOke).
Właściciel "Dredzioch Parch Service"

Kżyho – już wkrótce będzie jeździł Capri, już za momencik... Póki co latem jeździ Skodą Favorit bez gazu, zimą zaś i w deszczowe dni sqterem. (aktualizacja: przyjął funkcję Konsula, szkoda że nie Ambasadora). Zapakował do Consula większy silnik i gubi półosie na autostradach. Bywa widywany w centrach handlowych, dobrze śpiewa - miłośnik Kastrata Farinelliego. Dobra partia na męża! Jego zdecydowanie lepsza połowa Natalka boi się oglądać filmy o Harrym Potterze (nie mylić z Harrym „cOkiem” Potterem)

Kristoff (i Kornwalia) – „Cicha woda brzegi rwie”, „najnowsze” Capri w okolicy. I będzie najczystsze w okolicy ;) Kiedyś miał bardzo atrakcyjną korozyjną japę w przednim błotniku. Typ sentymentalny, romantyczny, szuka idealnej miłości. Ma chody u producentów czołgów. Niedługo wyjedzie wiśniowym cudem na ulice Poznania. Dobra partia na męża!

Dexter – 2.9 EFI, ostatnio tylko na gazie. Ponoć w Capri dużo zmienił, choć nikt tego nie widział. Miłośnik dobrego kina, bo tylko do kina przyjeżdża... Najczęściej „przyćmiony” przez Romę – wspaniałą partnerkę życiową. Ostatnio pod mocnym pantoflem... Jego pasją życiową jest montaż podgrzewanych foteli... Najlepiej na sztywno, grzejących non-stop...
Aktualizacja: po locie wznoszącym nad autostrada w Luboniu dalszy los Caprika jest nam bliżej nieznany.
Aktualizacja aktualizacji: dex nabył nowe nadwozie...

Hervol – kolejny wielki nieobecny. Zawsze zajęty chromowaniem podzespołów, nie ma czasy na pierdoły. Pojawia się na Torze Poznań i broni honoru starych Fordów.
Aktualizacja: Hervol zakupił Capri, pojawia się na spotkaniach, uczestniczy w życiu pijackim PCK. Czasem nawet odkręci zderzak i go nie przykręci. Dobra partia na męża! W ostatnim czasie coś kmini w Capri... Efektem finalnym będzie na pewno Zodiac albo Prefect...

Simon – czy on w ogóle istnieje?! Kiedyś także „rzucił” pomysł zorganizowania zdezorganizowanej organizacji Fordowskiej w Pyrlandii. Jedyne Capri MK 1 w Poznaniu…

Monika – Oooo, Królowo Ciemności w Czarnym Rydwanie... Dla Ciebie męska połowa PCK porzuci każde zajęcie i pogna nieść pomoc. Albo oklei auto, albo obejrzy auto... Królowa Matka sieje postrach na ulicach Poznania i w sercach różnych panów. Obecnie wybiera się za wielką wodę w celu wyrwania funduszy na remont Granady.

Pankol – urabia małżeńskie ciasto i raz urobił. Wielki nieobecny. Granada mu gnije pod gołym niebiem. Chatę buduje i nie ma czasu na pierdoły. A jak nie buduje, to syna bawi. Zna się na autobusach równie dobrze co Marian z „Ekipy Dużo Zła”.
Aktualizacja: w ostatnim czasie porusza się czinqczento po sprzedaży jednej z najpiękniejszych Granad w Polsce.

Andrzej Pń, zwany także Taaazem – typ schizofreniczny, bywa rozszczepiony między tuning-golfy, kredensy, Granady, Saaby i Volvo na klekocie. Stary ściemniacz, jeśli chodzi o kobiety. Choć częściej zmienia komórki. Chodzi w garniturze w paski. Miłośnik dobrych aparatów fotograficznych. Jego Ford jest już coraz bliżej wyjazdu z garażu. Dobra partia na męża!

Bartuś niejaki – wysłał 2 smsy i wydaje mu się, że jest już Pokemon Capri Klubowiczem… Jego Granada bywa widywana na drodze na Ostrołękę. Rasowa kanapa BTW i w ładnym stanie. Aktualizacja: upiekł ciasto dla Hrabiego, był na urodzinach, dojechał na zlot w Szamotułach, niewątpliwie chłopak się bardzo mocno stara. 3mamy kciuki. Dobra partia na męża! Bartuś ma brata z Taunusem :)

Havel – widział go ktoś?
Aktualizacja: Tak. Dotarł jako widz na PC 2007. W dni robocze porusza się Jaguarem, w trakcie weekendów składa do kupy Taunusa. Dobra partia na męża!

Fingon – ja go raz widziałem!! I nawet z nim gadałem. Artysta-grafik, lubuje się w czerwonych tapicerkach. Zawsze ma za daleko z Wrześni do Poznania (20 minut autostradą). Ostatnio rozkminiał nad sprzedażą Caprika i zakupem Mustanga.

Przemek PCK – najnowszy nasz nabytek ;) Ojciec trzech córek, właściciel czerwonego Capri zakupionego od Wojdata i żony, która jeszcze o tym nie wie ;) Typ bardzo rozwojowy zlotowo, widać, że jeszcze nie stracił zapału. Za wielką wodą, hey za wielką wodą...Capri sprzedane, koniec historii.

Mały – posiadacz największej ilości Caprików w Otorowie. Ciężko je policzyć. Niektórymi da się do ślubu pojechać.

Matuch - świeża krew, kupił sztruclowatą Granadę, którą właściciel wyceniał na 10 tys. Przyjedzie na grilla, to się i człowieka i auto obluka ;)
Matuch, naczelny jaracz lakóf, chyba już na długo będzie kojarzony z zapachem palonej gumy. I piwem (patrzaj: foto) :) Szuka kolejnego auta...

Maciej (Algus) - świeża krew w PCK... Posiadacz Taunusa i koszmarnie wysokiego OC...

Michu z Mosiny - świeża krew po raz kolejny uderza w PCK... Jeździł cinquecento, ale frustracja była zbyt duża... Dziś ma Granadę :D Właściciel ogromnej płytoteki z muzyką rockową i nie tylko.

Bober - świeża krew po raz kolejny uderza w PCK, choć sam jeszcze o tym nie wie. Nie wie też, że zyskał miano Bobera. Kupił Capri chwilę temu...

Vavder - świeża krew po raz kolejny uderza w PCK, czekamy na dalszy rozwój wypadków...

Chekaczara - naczelny najnincznejlsowiec PCK. Posiadacz Taunusa i taty z Taunusem. Robi zdjęcia z dachów marketów.

Selon Omen99, La Kukaracza est comme ca:
"Chekaczara - o Taunusach marzył od dziecka, już będąc niemowlęciem wyobrażał sobie, że jego wózek dziecięcy to jakieś ładne TCII. Jak tylko zdobył prawko, to dzień i noc szukał swojej "zielonej strzały". Szczęśliwy posiadacz Taty z Taunusem (albo Taunusa z Tatą), dzięki któremu zyskał tajemną wiedzę jak coś naprawić i gdzie kabelki przyłożyć, żeby chciało palić i jechać. Rozdarty między robieniem samochodu na oryginał, a wsadzaniem do niego 2.9 co by miał moc (przyp. aut.: a Hrabia propnuje fordowskie 2.3 16V), wspomina swój taunuso-wózek dziecięcy jak to on mało palił i nie dymił. Posiada także dar przekonywania, że stary Ford to jedyny słuszny samochód.

Zej – żona La Kukaraczy, kocha „zieloną strzałę” bardziej niż męża, ale jednocześnie jest o nią bardzo zazdrosna i skutecznie hamuje próby dokupowania kolejnych Fordów do kolekcji, na karuzelę ani na rollercoaster nie wsiądzie, gdyż na jej żołądek przestała by działać grawitacja, ale na klombach na YTP z auta nie wysiądzie ;P Jak każda żona/matka/kochanka kocha rozmowy o skrzyniach, felgach i wydechach, dobrze przyswaja wiedzę na temat mechaniki poprzez osłuchanie oraz osmozę…

Omen99 – bynajmniej nie ma nic wspólnego z dobrym polskim zespołem hard rockowym Omen. Ani heavy metalowym Omenem amerykańskim, nie mówiąc już o rockowym Omenie węgierskim… A 99 nie ma nic wspólnego z symboliką trzech szóstek. Choć w sumie kolega może się kamuflować, odwracając odwrócone szóstki i dla niepoznaki usuwając jedną z trzech. Tak, czy inaczej, Taunus omenowy jest iście szatańskim narzędziem do zadawania bólu i cierpienia w klasie A2 na YoungTimerParty. Omen lubi sobie popatrzeć na wszystkich z góry, a w czasie rozmów telefonicznych często słychać odgłos pracującej klawiatury. Sugeruje to, że Omen ma trzy ręce. Czyli jednak Dziecko Rosemary…
Ave!

According to La Kukaracza "Omen99, znany też jako "człowiek z lasu" lub "człowiek-statyw", dachu Forda nie zobaczy stojąc jedynie w kanale, specjalista w sprawie półosi, wymienia je w środku nocy po 10 piwach bez użycia rąk... Za darmo wymieni każdą skrzynię u siebie na kanale, ale tylko zimą przy minus 30"

Pan Andrzej lub po prostu Andrzej lub Senior – główny mechanik „poznańskiej stajni taunusowej”, posiadacz srebrnego Taunusa, Tata LaKukaraczy. Jest starszy od swojego auta i węgla kamiennego, na kryzys wieku średniego kupił sobie hulajnogę. Ulubione powiedzenie: „chce się odkręcić, tylko jeszcze o tym nie wie” oraz „co się nie da zrobić?” Zawodowo przywraca parchate trupy do życia, nigdy nie odmawia pomocy, konstruuje własne turbiny do ohaców. Na YTP „srebrna strzała” lata bokami, a na torze pozostałe taunusy widzą co najwyżej jego tylni zderzak.

Nowy Kolega z Mosiny - jak się objawi, to się coś napisze :)

Inny Nowy Kolega - jak się objawi, to się coś napisze :)

Członkostwo honorowe uzyskują:

Hooverovie - jeden z siedemnastu Prezesów 3M Składu. Lubuje się w Poznaniankach. Ma chody u teścia – pożycza czasem Matiza na poznańskich blachach ;P No i 18 sierpnia 2007 powstanie nowy team "TheHoovs"...

Kordian – stonowany decydent z Warszafki zarabiający krocie na naszych OC. Miły człowiek, rymuje po pijaku, na co dzień bardzo utemperowany i spokojny. Przestał palić papierosy na wniosek pisemny Zuzanny. Członek nieistniejącego Teamu „Milanówek”, czarny mat na taunusie i 2.9 EFI na gazie… Ostatnio widziany z Zuzią przy okazji "TheCokes TeamBuilding". Zuzia Rulezz na PC 2007 :)

Obiki – za wspólne krótkie wakacje ze starszyzną PCK w Mielnie i „walenie wódą o stół” i odwiedziny przy okazji "TheCokes TeamBuilding"

Trophy - za udział w TheCokes TeamBuildingu, weselu i dostrzeżeniu ledwo widocznego niebieskiego dymku wydobywającego się z 'Bluberda' Hrabiego ;) Stettin rulezz!

Ekipa wFe - Wspaniałe Koleżanki plus ta gorsza reszta: Młody, MILO, Remon, Tazzman, Neon et al. - za koszulkę dla Przyjaciela wFe i wspólnie mile spędzany czas. Już od kilku lat ;) Breslau rulezz!

BTW: prawem autora opisów jest pisanie wszystkiego, co mu się zamarzy. Autor nie przyjmuje niekonstruktywnej krytyki. Żadnej krytyki… Zmiany w opisach mogą być tylko na gorsze. Autor jest miłośnikiem złośliwych komentarzy i jeśli zrobisz lub powiesz coś głupiego, podwinie Ci się noga, zepsujesz coś to na pewno odpowiedni komentarz zostanie tu umieszczony.

Autor w d*** ma prawa autorskie do zdjęć zamieszczonych w serwisie.